Co w soku piszczy, czyli enzymy jako „mali robotnicy”

soki male Co w soku piszczy, czyli enzymy jako mali robotnicy

W dzisiejszych czasach wielu z nas słyszało popularne powiedzenie „jestem tym co jem”. Wiemy również co ono oznacza. Wiadome jest więc, iż spożywanie dużej ilości  warzyw, owoców, orzechów itp… prowadzi do zdrowia i witalności.
Czytaj dalej…

Jednak, aby nasz organizm mógł w pełni wykorzystać wszystkie dostarczone mu składniki odżywcze potrzebuję czegoś więcej, bez czego nawet zdrowa dieta wegetariańska może okazać się mało efektowna, a zamiast siły i witalności może przynieść zmęczenie, a nawet choroby.

Pokarm dostarczany do naszego przewodu pokarmowego musi zostać w nim rozłożony na czynniki pierwsze, czyli tłuszcze, białka, aminokwasy itd… Jest to bardzo skomplikowany proces, który wymaga obecności aktywnych enzymów trawiennych.  Oprócz ich roli w trawieniu są one niezbędne na przykład do odpowiedniego wydzielania hormonów, zmniejszania stanu zapalnego, zwalczania infekcji, czy produkcji energii. Bez enzymów wiele reakcji nie mogłoby zajść lub zaszłoby w mniejszym stopniu.

soki1 Co w soku piszczy, czyli enzymy jako mali robotnicy

Często jednak okazuje się, iż ilość enzymów w naszym organizmie jest niewystarczająca. Powodem takiej sytuacji może być:

* chroniczny lub nagły stres. To bardzo częsty powód upośledzonego wydzielania enzymów, ponieważ gdy jesteśmy w stresie, wydzielanie enzymów nie jest priorytetem dla naszego organizmu,
* niezdrowa dieta, przetworzona żywność. Przetworzone jedzenie nie wymaga od organizmu takich zdolności trawiennych jak naturalna dieta, co zmniejsza jego zdolność do produkcji własnych enzymów,
* dieta wegetariańska oparta jedynie na produktach poddanych obróbce termicznej. Obróbka termiczna podnosi temperaturę produktów powyżej 42 stopni Celsjusza, przez co „zabijane” są wszelkie enzymy trawienne, jakie się w niej znajdują,
* niedobór kwasu solnego. Gdy organizm nie wydziela odpowiedniej ilości kwasu solnego, jest prawie pewne, że poziom enzymów, zwłaszcza pepsyny, będzie za niski,
* wiek. Im jesteśmy starsi, tym wydzielanie enzymów spada nawet o 50%,
* choroby trzustki,
* problemy pokarmowe. Nieszczelna śluzówka jelit, zaburzenia flory bakteryjnej, nietolerancje pokarmowe, czy obecność pasożytów będą powodować niskopoziomowy stan zapalny i zmniejszone wydzielanie enzymów.

Gdzie najwięcej aktywnych enzymów trawiennych?

soki3 Co w soku piszczy, czyli enzymy jako mali robotnicy

Jedynym wyjściem w takiej sytuacji jest dostarczanie enzymów z zewnątrz w postaci pokarmu. Znajdują się one w owocach i warzywach, ale pod warunkiem, iż nie zostały one poddane obróbce termicznej. Najlepszym sposobem na dostarczenie ogromnej porcji enzymów trawiennych jest świeży sok.

Przetworzenie warzyw i owoców do postaci soku daje naszemu organizmowi wiele korzyści. Przede wszystkim sok dzięki jego konsystencji jest niesłychanie łatwy do trawienia, dlatego nasz organizm nie traci na to wiele energii. Czy wiecie, że sok z jabłek w naszym organizmie trawiony jest w przeciągu 15 minut, przy czym strawienie zjedzonego jabłka to około 2 godziny? Aby soki zachowały zawarte w roślinach enzymy muszą zostać wyciśnięte przy pomocy wyciskarki wolnoobrotowej. Nie należy używać sokowirówek, gdyż w ich przypadku podczas kontaktu surowca z ostrzami wytwarzana jest wysoka temperatura niszcząca nasze drogocenne enzymy. Reasumując, wyciskając owoce i warzywa w specjalnie do tego przeznaczonych wyciskarkach mamy pewność, że zachowamy wszystkie aktywne enzymy, co z kolei zapewni łatwość w przyswojeniu składników odżywczych naszego soku.

soki4 Co w soku piszczy, czyli enzymy jako mali robotnicy

Jak wiadomo, oprócz enzymów trawiennych świeży sok jest również ogromną skarbnicą witamin, składników mineralnych i innych mikroelementów, które budują nasz organizm i utrzymują go w zdrowiu.

Poniżej przedstawiam przepisy na soki, które pozwolą w walce z różnymi dolegliwościami:

Walka ze stresem:

Przepis 1: 120 gramów kapusty włoskiej, połowa burak, 3 pomidory,
Przepis 2: 1 jabłko, 100 gramów czarnych porzeczek,
Przepis 3: 2 łodygi selera naciowego, 3 duże marchewki, 120 gramów fasolki szparagowej,
Przepis 4: 2 garści szpinaku, połowa brokuła, 2 łodygi selera naciowego, 1 duża marchew,
Przepis 5: jedna pomarańcz, garść szpinaku, jabłko.

Dodanie energii:

Przepis 1: pół szklanki truskawek, 5 moreli, kilka malin,
Przepis 2: połowa mango, ćwiartka ananasa, banan, pół łyżeczki miodu, jabłko,
Przepis 3: 4 marchewki, pół cytryny, jabłko, plasterek imbiru,
Przepis 4: ćwierć białej kapusty, jabłko, garść truskawek,
Przepis 5: 2 buraki, jabłko, plasterek imbiru, łodyga selera naciowego,

Zwiększenie koncentracji:

Przepis 1: garść rukwi wodnej, 2 gruszki,
Przepis 2: 3 liście czerwonej kapusty, 2 pomidory, jeden ogórek zielony,
Przepis 3: 3 marchewki, jabłko, garść orzechów włoskich,
Przepis 4: 2 marchewki, garść szpinaku, 2 łodygi selera naciowego,

Problem z bezsennością:

Przepis 1: garść wiśni (bez pestek), jedno jabłko, marchew,
Przepis 2: 2 liście sałaty zielonej, jabłko, marchew, połowa słodkiego ziemniaka,
Przepis 3: garść rukwi wodnej, jabłko, łodyga selera naciowego,
Przepis 4: garść malin, 2 marchewki, pomarańcz,

Oczyszczenie organizmu:

Przepis 1: 2 buraki, 2 ząbki czosnku, połowa selera, połowa natki pietruszki, sól, pieprz,
Przepis 2: 2 marchewki, 3 liście jarmużu, garść szpinaku, pół natki pietruszki, jabłko,
Przepis 3: 4 rzodkiewki, ogórek zielony, 2 marchewki,
Przepis 4: ogórek zielony, natka pietruszki, łyżeczka miodu, pół cytryny, pół szklanki wody,
Przepis 5: 3 marchewki, natka pietruszki, kilka liści sałaty, łodyga selera naciowego
Przepis 6: 2 buraki, 2 marchewki, jabłko, pół natki pietruszki,

Odchudzanie:

Przepis 1: jeden grejpfrut, jabłko, pół natki pietruszki,
Przepis 2: 3 marchewki, dwie łodygi selera, garść szpinaku, tabasco,
Przepis 3: jabłko, dwa zielone ogórki, łodyga selera,
Przepis 4: ćwiartka arbuza, plasterek imbiru, pomarańcz, jabłko,
Przepis 5: 3 marchewki, łodyga selera, dwa liście jarmużu,

(Visited 1 788 times, 9 visits today)

Może podobne wpisy Cię zainteresują?

Kliknij ikonę i podziel się ze znajomymi!

7 myśli nt. „Co w soku piszczy, czyli enzymy jako „mali robotnicy”

  1. Kinga

    Czy te przepisy sa na soki czy koktaile (smoothie)? Jedno i drugie robie w miare czesto (choc nie tak czesto jakbym chciala) i jakos nie moge sobie wyobrazic wyciskania soku z orzechow 😉
    Przepis 3: 3 marchewki, jabłko, garść orzechów włoskich,

    Odpowiedz
    1. Adam Autor wpisu

      Witaj,
      Osobiście używam wyciskarki do warzyw i owoców, która nie ma problemu z dodatkiem orzechów. Wówczas sok nabiera charakterystycznego posmaku + właściwośći.

      Odpowiedz
      1. Hohon

        Taki mały grammar nazi oraz control freak – szkoda, że nie ma polskich równie wdzięcznych nazw. Teraz mój wewnętrzny czepialski nauczyciel jest już przeszczęśliwy :):):):)

        Odpowiedz
  2. Gość

    Proszę o jakieś naukowe źródło potwierdzające tezę, jakoby obecność enzymów w „żywej” żywności dawała jakikolwiek pożytek konsumującemu (nie licząc oczywiście dwóch enzymów, które katalizują reakcje podczas rozdrabniania tworząc przydatne składniki: mirozynazy i allinazy).

    Odpowiedz
    1. Adam Autor wpisu

      Witam. Na początek polecam zapoznanie się z wynikiem prac dr. Francis Pottinger, Jr, Weston Price czy Edward Howell, którzy udowodnili, że zniszczenie enzymów podczas gotowania i przetwarzania żywności ma wpływ na pojawianie się przewlekłych i zwyrodnieniowych chorób u ludzi i zwierząt.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *